Menu
Cart






LOGOWANIE NOWE KONTO

Dodaj post

Dodaj zwierzaka

Moje konto

Posty użytkownika

Kategoria: Koty

Płeć: Kocurek

Wiek: Dorosły



r e k l a m a

Imię: Gerard

Pomóż Mi i udostępnij!

Napisz do Nas

Zadzwoń

Wrocław

Dolnośląskie

Gerard


Zawsze radziłem sobie sam.
Jakoś dawałem radę, mimo że nie należę do pewnych siebie odważnych kotów. Przeżyłem 5 lat na wolności, wyjadając resztki ze śmietnika.
Pewnego dnia zacząłem czuć się gorzej, nie miałem sił już szukać jedzenia, a potem już nawet nie chciało mi się jeść.
Siedziałem skulony, z zaklejonymi od ropy oczami i noskiem. Dość długo ludzie mnie omijali.
Jednak Pani Zdzisława spadła mi z nieba, wzięła mnie na ręce i zabrała do domu. Nie stawiałem oporu, nie walczyłem. Tak naprawdę nawet nie miałem o co walczyć. Chciałem już odejść. crying
Odkąd jestem w Ekostraży, moje życie się zmieniło. Przytulanki, głaski i całowanie. Podobno może być jeszcze lepiej, dlatego ciotka postanowiła spróbować mi znaleźć dom.
Wiem, że szybko go nie znajdę ze względu na to, że cierpię na niewydolność nerek oraz mam FELV dodatni ( białaczka ). Nie jest kolorowo. Leki, kroplówki.. sad
Jednak jakby ktoś chciał zawalczyć, wraz ze mną o moje zdrowie, to ja kot Gerard jestem gotowy na walkę z wszystkimi chorobami, które staną nam na przeszkodzie! Dzięki Pani Zdzisławie, która mnie uratowała, wiem, że warto się nie poddawać, nawet jak już się nie ma sił. heart Dlatego stawiam moje 4 łapki na to, że będę żył długo i szczęśliwie.. Może właśnie z Tobą?

id postu 5080
dodane pon 15 cze 2020 18:35